Wiele osób pyta, czy można jeść rabarbar w sierpniu, zwłaszcza gdy wciąż rośnie w ogródku. Odpowiadam jednak szczerze: zdecydowanie odradzam. Choć technicznie jest to możliwe, to późne zbiory niosą ze sobą ryzyko. Sprawdź, dlaczego lepiej dać sobie spokój z rabarbarem po czerwcu i poczekać do następnej wiosny!
- Sezon na rabarbar kończy się w czerwcu (najpóźniej na początku lipca)
- W sierpniu rabarbar gromadzi wysokie stężenie kwasu szczawiowego
- Kwas szczawiowy może przyczyniać się do powstawania kamieni nerkowych
- Późny rabarbar jest też twardy, włóknisty i mniej smaczny
- Bezpieczniej jest jeść rabarbar mrożony niż świeży w sierpniu
Spis Treści
Wyjaśniamy: czy można jeść rabarbar w sierpniu?
To jedno z tych pytań, które wraca co roku pod koniec lata. Widzimy, że rabarbar nadal rośnie, więc dlaczego mielibyśmy go nie zrywać? (Sam pamiętam, jak kiedyś nie widziałem w tym problemu!). Niestety, odpowiedź na pytanie, czy można jeść rabarbar w sierpniu, nie jest optymistyczna.
Tradycyjnie przyjmuje się, że bezpieczny sezon na zbiór rabarbaru kończy się wraz z końcem czerwca, czasem na początku lipca. Dlaczego? Powody są dwa: jeden dotyczy smaku, a drugi, znacznie ważniejszy, naszego zdrowia.
Jaki jest największy problem z rabarbarem w sierpniu?
Największym zagrożeniem jest kwas szczawiowy. Rabarbar naturalnie zawiera ten związek, ale im roślina jest starsza (czyli im później w sezonie), tym jego stężenie w łodygach staje się wyższe. Kwas szczawiowy to substancja antyodżywcza. Oznacza to, że wiąże się z minerałami, zwłaszcza z wapniem, tworząc nierozpuszczalne sole (szczawiany wapnia).
Co to oznacza dla nas?
- Gorsze wchłanianie wapnia: Organizm nie może przyswoić wapnia związanego przez szczawiany.
- Ryzyko kamieni nerkowych: Te nierozpuszczalne kryształki mogą odkładać się w nerkach, przyczyniając się do rozwoju bolesnej kamicy nerkowej.
Oczywiście, zjedzenie jednego kawałka ciasta z rabarbarem w sierpniu raczej nikomu nie zaszkodzi. Ale po co ryzykować, zwłaszcza jeśli masz jakiekolwiek problemy z nerkami lub niedobory wapnia?
Jak zmienia się rabarbar pod koniec lata?
Zdrowie to jedno, ale jest też kwestia smaku! Rabarbar, który zbieramy w maju i czerwcu, jest kruchy, soczysty i cudownie kwaśny. Ten sierpniowy to już zupełnie inna historia.
Pod koniec sezonu łodygi stają się twarde, łykowate i bardzo włókniste. Tracą tę przyjemną soczystość. Nawet po ugotowaniu często pozostają twarde włókna, co psuje całą przyjemność jedzenia. Roślina po prostu „drewnieje” i staje się niesmaczna.
Kto szczególnie powinien unikać późnego rabarbaru?
Chociaż wysoki poziom kwasu szczawiowego nie jest zdrowy dla nikogo, są grupy osób, które powinny całkowicie zrezygnować z rabarbaru, a już zwłaszcza tego późnego:
- Osoby z chorobami nerek lub tendencją do kamicy nerkowej.
- Osoby cierpiące na dnę moczanową (rabarbar zawiera też puryny).
- Osoby zmagające się z niedoborami wapnia lub osteoporozą.
- Osoby mające problemy ze stawami (np. reumatoidalne zapalenie stawów).
Pamiętaj też, że absolutnie nigdy nie jemy liści rabarbaru! To właśnie w nich stężenie kwasu szczawiowego jest ekstremalnie wysokie i może być toksyczne. Jemy tylko łodygi!
Co zrobić, gdy masz ochotę na rabarbar w sierpniu?
Wiem, że czasem ochota na ten kwaśny smak jest nie do opanowania. Co wtedy? (Moja rada jako trenera jest prosta: planuj!).
Najlepszym i najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest mrożenie rabarbaru w sezonie. Gdy jest najlepszy – w maju i czerwcu – kup go więcej, pokrój w kostkę i zamroź. Zachowa większość smaku i wartości, a przede wszystkim będzie miał znacznie niższy poziom kwasu szczawiowego. Sięganie po mrożonki to świetny sposób na cieszenie się sezonowymi smakami przez cały rok, bez ryzyka.
Podsumowanie
Mam nadzieję, że teraz masz jasność. Czy można jeść rabarbar w sierpniu? Odradzam. To już nie ten sam smak i, co ważniejsze, znacznie wyższe ryzyko zdrowotne związane z kwasem szczawiowym. Nasze zdrowie jest najważniejsze, dlatego korzystajmy z sezonowych produktów wtedy, gdy są dla nas najlepsze. Poczekajmy na ten pyszny, wiosenny rabarbar, a latem cieszmy się mrożonymi zapasami!





